WATCH DOCS | Human Rights Month // 17 listopada – 15 grudnia //

watch

Sekcja Prawa Międzynarodowego i Praktyki Dyplomatycznej Koła Studentów Stosunków Międzynarodowych KSSM UJ zaprasza na cykl spotkań w ramach #HumanRightsMonth, czyli Miesiąca Praw Człowieka!

W ramach programu WatchDocs – Zrób to sam będzie można przyjrzeć się z bliska prawom człowieka we współczesnym świecie. Jaki jest status uchodźcy? Gdzie zanika granica pomiędzy legalnym a nielegalnym pobytem? Jak radzić sobie z przemocą domową? Na te i wiele innych pytań postaramy się odpowiedzieć wspólnie z ekspertami w trakcie debaty, która będzie miała miejsce po projekcji każdego filmu.

 

/ DLA KOGO? /

Zapraszamy wszystkich zainteresowanych tematyką praw człowieka oraz tych, którzy chcą wnieść coś nowego do debaty na temat problemów współczesnego świata. Nieważne, czy jesteś studentem stosunków międzynarodowych, informatyki czy biologii – jeżeli czujesz wewnętrzną potrzebę walki o prawa człowieka, czuj się zaproszony!

/ GDZIE /

AULA MAŁA | Auditorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego (Krupnicza 33, Kraków)

/ POKAZY /

17 listopada | OTWARCIE | Za kratami nie nosimy burek

Większość kobiet przebywających w afgańskim więzieniu Takhar odsiaduje wieloletnie wyroki za ucieczkę z domu lub zdradę. Niemal każda ma do opowiedzenia przerażającą historię psychicznej i fizycznej przemocy ze strony męża i rodziny. Oczywiście – system karzący ucieczkę z domu kilkunastoletnim więzieniem jest nieludzki. Ale paradoksalnie, w więzieniu kobiety po raz pierwszy w życiu znajdą się pod opieką państwa. Żadna z tych kobiet nie trafi drugi raz do więzienia – recydywa do dla nich wyrok śmierci, o czym bez ogródek mówią odwiedzający. Powrót do rzeczywistości po odbytym wyroku zawsze jest trudny, ale wolność zazwyczaj kojarzy się z nadzieją. O jakiej jednak wolności marzą kobiety z więzienia Takhar?

24 listopada | II POKAZ | Mama Illegal

Przejmujący film Moschitza przedstawia historie trzech mołdawskich kobiet, pracujących „na czarno” w Austrii i Włoszech. Każda z nich pozostawiła w rodzinnym kraju dzieci, wszystkie nieustannie łudzą rodziny i same siebie iluzją powrotu. Przebywając od lat poza ojczyzną, kobiety powoli tracą kontakt z postkomunistyczną rzeczywistością Mołdawii (co niekiedy pociąga za sobą tragiczne skutki). Przyzwyczajone do niedostępnego reszcie rodziny poziomu życia, powoli stają się obce najbliższym. Z drugiej strony, na Zachodzie, jako nielegalne migrantki pozostają obywatelkami pośledniej kategorii; pracują za grosze w ciągłym strachu przed deportacją i nie mają szans na integrację. Ten znakomicie poprowadzony, choć momentami kontrowersyjny dokument obnaża wszystkie pułapki zarobkowej migracji, ale uświadamia nam jednocześnie, jak bardzo sytuacja samych kobiet i ich rodzin zależy od legalnego statusu w miejscu pracy – lub jego braku. Tyle że najczęściej, kiedy już po wielu latach udaje się go jakimś cudem zdobyć, jest już za późno na odbudowę rodziny.

8 grudnia | III POKAZ | Drużyna E

Human Rights Watch (HRW) to jedna z najbardziej kompetentnych organizacji zajmujących się ochroną praw człowieka na świecie. Tytułowy E-Team (Emergency Team) to zespół ekspertów HRW, którzy w momentach kryzysowych na miejscu najcięższych zbrodni, niejednokrotnie z narażeniem życia, badają świeże ślady, gromadzą zeznania świadków i dowody rzeczowe. Autorzy filmu towarzyszą członkom E-Teamu podczas kilku niebezpiecznych misji. Nerwowe ujęcia z ręki pozwalają nam niemal fizycznie odczuć stres nieustannie towarzyszący im w pracy. Anna i Ole udają się do Syrii, by na miejscu zbadać kwestię używania przez siły rządowe zakazanych przez prawo międzynarodowe bomb kasetowych. Kamera z bliska rejestruje szczegóły wyprawy: szaleńczy bieg przez zieloną granicę między Turcją a Syrią, momenty grozy podczas ostrzału, rozpacz ludzi, którzy przed chwilą stracili bliskich i nieoczekiwane wyznanie Anny, która oznajmia mężowi, że jest w ciąży. Kolejne misje, kolejne państwa: czwórka protagonistów przemierza coraz to nowe miejsca konfliktów, w nadziei na to, że ujawnienie szokującej prawdy zmusi w końcu społeczność międzynarodową do działania.

15 grudnia | ZAMKNIĘCIE | Zima na Lampedusie

Tytułową włoską wyspę prawdopodobnie zawsze już będziemy kojarzyć z miejscem tragedii migrantów. Choć niewątpliwie stała się symbolem, mało kto wie, jak wygląda. Jakob Brossman towarzyszy z kamerą włoskiej straży przybrzeżnej, patrolującej okoliczne wody w poszukiwaniu płynących z Afryki łodzi, obserwuje również migrantów protestujących na ulicach miasta i ludzi próbujących im pomagać. Ale choć Lampedusa to miejsce, gdzie przybyszów z Afryki przybywa szybciej niż gdziekolwiek indziej w Europie, próżno szukać tu śladów ksenofobicznej histerii. Umysły miejscowych bardziej rozpala kwestia awarii jedynego promu łączącego wyspę ze światem, spontaniczny strajk rybaków i blokada portu. Unikającemu zbytniej dosłowności autorowi udało się stworzyć fascynujący i naprawdę piękny portret Europy na granicy – dosłownie i w przenośni.